Skaza na ,,looku”

,,Być kobietą, być kobietą – marzę ciągle będąc dzieckiem,
być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie…
Być kobietą, być kobietą – oszukiwać, dręczyć, zdradzać
nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.

Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże
i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.
Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie…” – śpiewa Alicja Majewska w piosence pt. ,,Być kobietą”.

Ach, być kobietą!

W autobusie spotyka się różne osobowości i różne osobliwości. ;)

I tak oto dzisiaj dostrzegłam dziewczynę, wzrostu ok. 170 cm, szczupła, ubrana w skórzaną kurtkę, na którą narzuciła modne ostatnio futerko, miała spódnicę w czerwono-czarną kratę, jasnoróżowy, tzw. łososiowy szalik wokół szyi, na nogach kozaki, blond włosy upięte w niedbały koczek na czubku głowy, podpięty ładnie spinkami, żeby nic nie odstawało. Na ramieniu torebka, wiadomo. Niewątpliwie dziewczyna starała się wyglądać ładnie i modnie. Jednak pojawiła się mała skaza w jej wizerunku, z jakiej raczej nie zdawała sobie sprawy, mianowicie zauważyłam, że poszło jej z tyłu ,,oczko” w czarnych rajstopach.

Ile razy mi się to zdarzyło?!

Człowiek wstaje wcześniej, żeby się upiększyć, ładnie wyglądać, podkreślić swą urodę, zrobić wrażenie, bądź po prostu dobrze się czuć, kobieco! A tu taka dziura w rajstopach wszystko zepsuje… Ten idealny efekt, jaki chciało się osiągnąć. Oczywiście, nie ma się co załamywać, można zaopatrzyć się w rajstopy na zmianę, poszukać łazienki i je zamienić albo udawać, że o niczym się nie wie, ewentualnie, wmawiać wszystkim dookoła, że tak teraz jest modnie! ;D

Można też, tak jak ja dzisiaj, przypadkowo wsadzić sobie w oko szczoteczkę od tuszu do rzęs. Nie polecam! Boli! Łzy popłynęły strumieniem i musiałam zetrzeć cały rozmazany wokół oka tusz i malować jeszcze raz.

Z kolei tak popularne prostowanie włosów u mnie się nie sprawdza. Nie wiem, czy robię to źle, czy mam złą prostownicę, bo faktycznie swoje lata ma, ale to nieważne, bo jak tylko wyjdę na dwór, z powrotem wracają do swojego pofalowanego kształtu, może jedynie trochę prostszego. ;)

Czasem trzeba się natrudzić. ;)

Jutro mamy Dzień Kobiet (obchodzony 8 marca od 1910 roku), ale tego raczej nikomu nie trzeba przypominać. ;) Święto, którego pierwowzorem były Matronalia (przypadające na pierwszy tydzień marca, wiążące się z macierzyństwem i płodnością, podczas których mężczyźni spełniali życzenia swoich żon i obdarowywali je różnymi prezentami), stąd też powtórzę na zakończenie:

Ach, być kobietą! ;)

To czasem wyzwanie. ;D

Źródło:


http://www.tekstowo.pl/piosenka,alicja_majewska,byc_kobieta.html


https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Kobiet

22 Komentarze

  1. Pozwolę sobie z okazji jutrzejszego święta zacytować mężczyznę nie byle jakiego , nie banalnego :)

    Andrzej Poniedzielski

    ……..Kontrolowany antyfeminizm

    Gdyby kobietę – abstrakcyjnie –

    przewiesić przez trzepaka ramę

    i tak dokładnie i solidnie

    to zrobić co z dywanem,

    to uleciałyby razem z wiatrem:

    obłuda, fałsz i pruderia,

    zarozumialstwo i obżarstwo,

    pycha, egoizm, kokieteria,

    te wszystkie – „Czemu tyle palisz”

    i wszystkie – „Znowu tyle piłeś”

    te wszystkie – „Odłóż gazetę”

    „I znowu masła nie kupiłeś”,

    te spazmy, furie, te migreny,

    te wszystkie – „Ach” i „Och”,

    „Mój Boże, jakaż ja jestem nieszczęśliwa”,

    „Cóż ja na siebie włożę”

    i ta niedobroć, brak zrozumienia

    i dusza nieliryczna,

    i ten despotyzm, brak litości,

    pustość, oziębłość niejednokrotnie erotyczna.

    Gdyby to wszystko, gnane wiatrem,

    jak kurz i pył, gdzieś uleciało,

    to tylko to, co miłe, dobre

    nienaruszone by zostało.

    Więc pracowitość, mądrość, dobroć,

    czułość i nieszarzyzna,

    i przedsiębiorczość, i subtelność,

    czyli po prostu –

    Mężczyzna!

    Pozdrawiam :)

    • Właśnie szukałam jakiegoś ciekawego wiersza lub czegoś w tym stylu, żeby dodać, ale nie udało mi się.
      Hahahah, świetny! Faceci nigdy sobie nie ujmą, bije skromnością ;D.

        • Jest problem, to i są strajki. I dobrze, gorzej byłoby milczeć i zgadzać się na te wszystkie ,,cudowne” zmiany, prowadzące nas wstecz, a nie do przodu.

          • Kobiety stały się bardziej świadome swoich praw i może to też dlatego, nastąpiły zmiany w rolach rodzinnych, zwiększyła się aktywność zawodowa kobiet, także domagają się swojego i lepiej, że w ogóle to się stało, nawet jeśli późno, niż wcale.

  2. Najważniejsze to w tym wszystkim pozostać sobą i nie robić nic na siłę. Znam mnóstwo kobiet z prawdziwym wdziękiem, które nie potrzebują wiele makijażu, żeby wyglądać przeuroczo i zalotnie. A znam wiele takich, którym makijaż perfekcyjny wcale nie dodaje uroku.
    A co do tych słów piosenki, najbardziej podoba mi się w niej puenta „Ach, kobietą być nareszcie. Ja ciągle o tym marzę… Kiedy piorę Ci koszule, albo… naleśniki smażę” ;) Ach, jakie to prawdziwe, humorystyczne i życiowe!
    Kobietą – taką prawdziwą – można być zawsze! :)
    Pozdrawiam.

    • Pewnie ;). Przesadzać z makijażem nie należy, bo to nie służy i psuje cerę. Tak, dokładnie ;). Miłego wieczoru ;).

  3. Na Ukrainie dzień kobiet jest dniem wolnym od pracy (dla mężczyzn też, żeby nie było :D) postuluję o wprowadzenie takiego zwyczaju u nas!

  4. Oj, trudno być kobietą, a najgorsze, że gdy nie wiemy o takim oczku w rajstopach, rozdarciu spódnicy itp. to jest O.K. ale gdy ktoś nam powie lub same zauważymy, to masakra….przy robieniu makijażu tez mi sie zdarzały różne wpadki. No naprawdę trudno byc kobieta, a te wszystkie zabiegi upiększające? Skąd na to czas? Wolę iść na spacer ;-)

    • Dokładnie. Oj, czasu trzeba poświęcić, gdyby tak zliczyć czas spędzany na makijażu to wyszedłby duży wynik. A przecież są jeszcze dochodzi pielęgnacja i te inne sprawy. Czasem nie ze wszystkim się wyrabia, bo zadań jest wiele. Też lubię spacerować ;).

  5. Osz he oczko jej poszło i to jeszcze w czarnych rajstopach, no to musiało nieźle widać. Cóż może udawała że o niczym nie wie hehe.Tak bardzo trudno być kobieta w dobie dzisiejszych mężczyzn szczególnie którzy zachowują się jak rozpieszczone dzieci:D Oj tak to że tak powiem wsadzenie sobie szczoteczki od tuszu w oko jest straszne ile razy ja tak się dżgnełam..

    • No tak patrzyłam tylko, czy nie pójdzie jej dalej xD. Miała z tyłu, więc mogła nie wiedzieć, pewnie gdzieś później się zorientowała, że je ma. Oj, faceci-dzieciaki to masakra. Nooo, strasznie boli i nic nie widzisz ;D.

  6. Ach, być kobietą! ;) … A ja dla odmiany kręcę z uporem maniaka. A jak tylko wyjdę z domu, z powrotem wracają do swojego prostego i kołkowatego kształtu, :)

    • Uwielbiam loczki! Tylko nie chce mi się ich robić xD. Prostowanie jednak szybciej się kończy u mnie, ale też robię to rzadko. Nie chcę niszczyć włosów, bo i tak są w słabej kondycji.

  7. Dziurawe jeansy robią furorę, pora wprowadzić mode na dziurawe rajstopy. I problem miałybyśmy z głowy. Ja mam w tej kwestii inne pytanie: czy powinno się takiej kobiecie szepnąż na ucho o tym, co jej się przytrafiło?

    • Co racja, to racja ;D. Wiesz co? Też o tym myślałam, czy mówić, czy nie. Osobiście, mówiłabym, bo chciałabym, żeby mi ktoś powiedział. I niektórzy mówią, np. że ma się rozpięty rozporek albo plamę na bluzce. Może trochę to nietaktowne, ale jeśli się kogoś zna, to się powie. Gorzej gdy to osoba obca.

  8. „Można też, tak jak ja dzisiaj, przypadkowo wsadzić sobie w oko szczoteczkę od tuszu do rzęs” – najlepszy fragment notki, puenta idealna i w ogóle wywołało to u mnie szeroki uśmiech :D <3 Ach, być kobietą :D

    • Heheh, miał to być taki zabawny zabieg. Cieszę się, że poskutkowało i się uśmiechnęłaś. ;) Miłego wieczoru! ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.