Pełno wrażeń

Nie wiem od czego zacząć, więc może zacznę od tego, co jest dla mnie teraz najistotniejsze.

Mój samochód, zwany Zielonym, Skrzatem, a nawet ostatnio Mikrusiem, jak sama nazwa wskazuje jest rodzaju męskiego i czasem jak typowy facet robi mi na złość, czyli się psuje i to w najmniej odpowiednim momencie, bo gdy potrzebuję gdzieś jeździć, a nie jak mam sporo wolnego i siedzę w domu. Mało tego był ostatnio trochę remontowany i przez tydzień stał na podwórku. I nic mu nie było! A teraz nim trzęsie. Mój osobisty mechanik, czyli mój brat wyjechał, a ja kompletnie się nie znam na autach, ledwo wiem, jak wymienić oponę, nie mówiąc o różnych płynach, filtrach i innych rzeczach.

A co brat mi wczoraj kazał zrobić? Właśnie zajrzeć pod maskę i posprawdzać filtr, płyn chłodniczy i świece. To było wyzwanie. Ze świecami pomógł mi tata, który zna się na samochodach tak samo jak ja ;D.

Odnalazłam filtr i pojemniczki na płyn, będąc instruowaną poprzez wiadomości na portalu społecznościowym. Tak, śmiejcie się, ale właśnie tak to się odbywało, bo jakoś trzeba sobie radzić. ;)

Jak to cykory mają w zwyczaju bałam się, że coś zepsuję. Ale! Powiodło się. To znaczy, ani nic nie zepsułam, ani nie naprawiłam. xD Jednak trochę było zabawnie i inaczej, bo zaczęłam coś robić przy nim zupełnie sama. No poza sprzątaniem, bo sprzątam go tylko ja i tankuję.

Dalej.

Na ostatnich zajęciach z problemów społecznych (nazwa niepełna) omawialiśmy samobójstwa i kolega! podał jako przykład serial, który obejrzałam w czasie majówki. Opowiada on o losach młodzieży, akcja toczy się w różnych miejscach, ale trochę starsi dorośli spokojnie mogliby go obejrzeć. Serial nosi tytuł ,,Trzynaście powodów”. W Internecie, chyba na Filmwebie widziałam informację, iż serial ten wywołał trochę kontrowersji i w Kanadzie rodzice chcieli by go zakazano, nie chcieli, aby ich dzieci go oglądały. Dlaczego? Będzie to zrozumiałe, gdy streszczę o czym jest.

Serial ,,Trzynaście powodów” ma 13 odcinków, a jego główną bohaterką jest Hannah Baker, dziewczyna która popełnia samobójstwo i zostawia 13 kaset z nagraniami wyjaśniającymi powody swojego czynu, swojej decyzji. Kasety trafiają do różnych jej znajomych, którzy nie zdołali jej pomóc i w jakiś sposób przyczynili się do podjęcia przez nią decyzji o samobójstwie. Największy wpływ kasety te wywierają na Clay’u Jensenie, chłopaku, który pracował z Hannah w kinie i który się w niej zakochał, lecz nie potrafił jej tego wyznać. Chłopak naprawdę czuje się rozbity, jest przygnębiony śmiercią koleżanki i wraz z odsłuchaniem kolejnych nagrań coraz bardziej sobie nie radzi. Poznaje różne fakty, aż w końcu postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Nie chcę opowiadać o wszystkim, co znajdziemy w tym serialu, ale Hannah Baker zabiła się, bo była prześladowana, wyśmiewana, posądzana o rzeczy, których nie zrobiła, uważano ją za łatwą do zaliczenia, przez co była molestowana, a ostatecznie została zgwałcona. Szukała pomocy, ostatnią osobą, do jakiej się zwróciła był szkolny psycholog, ale i on jej nie pomógł w odpowiedni sposób, przez co utwierdziła się w swoim przekonaniu o tym, że lepiej jej będzie na innym świecie i podcięła sobie żyły. Oglądając ten serial, dotyczący młodzieży amerykańskiej, wśród której podobno jest duży problem z przemocą (informacja niesprawdzona) zadałam sobie pytanie, jak dalekie jest to od prawdy? Bo wiadomo, że to tylko film, zmyślona historia, ale były też w Polsce nagłaśniane przez media przypadki, kiedy dzieci czy nastolatkowie byli dręczeni w szkole. Bardzo ciekawa pozycja, moim zdaniem zasługuje na uwagę, jeśli ktoś lubi oglądać seriale. ;)

No i zapomniałabym dodać, że czułam się zaskoczona, gdy usłyszałam, że chłopak go poleca i że go widział, tak wracając do początku tej części.

Dalej.

Dzisiaj pogoda psia, padało, ale grzecznie czekałam pod parasolem aż nadjedzie autobus i marzłam, bo już nie wypada chodzić w zimowej kurtce. Kiedy już moja łaskawa limuzyna podjechała i wsiadłam do niej, wyciągnęłam książkę i zaczęłam czytać. Nie skończyłam nawet rozdziału, bo do moich uszu zaczęły docierać krzyki pijanego faceta, który przyczepił się do dziewczyny w mundurze. Najpierw że słucha muzyki na słuchawkach, a nie powinna skoro nosi mundur. A potem, że w ogóle dlaczego ona nosi mundur! Uszom nie wierzyłam. Co za męski szowinista, pomyślałam. Padały jeszcze różne słowa, dziewczyna nie chciała się w ogóle do niego odzywać, ale ją prowokował, mówiąc a to, że co ona wie o historii Polski, a to, że powinna ściągnąć beret z orzełkiem w autobusie i ogólnie że co ona wie i jakie ona ma doświadczenia. Ludzie mieli dość i posypały się nakazy, żeby dał dziewczynie spokój i się zwyczajnie zamknął, bo nikt nie ma ochoty go słuchać. Dlatego właśnie m. in. jestem na nie, jeśli chodzi o jeżdżenie środkami komunikacji miejskiej z pijanymi osobnikami lub spożywającymi alkohol w takowym pojeździe. Co mnie jeszcze zraziło? To że pan stwierdził, iż jest patriotą, a bardzo nieładnie wyrażał się o tej dziewczynie, chcącej służyć państwu polskiemu i jej kolegach, którzy też jechali z nią do szkoły, a także o Marszałku Piłsudskim.

Dalej, na wtorkowych zajęciach z komputerów ten sam kolega, o którym wspomniałam wcześniej przysiadł się do mnie i koleżanki, z którą siedziałam w rzędzie, bo komputer mu nie działał, a że miałam otwarty zeszyt, bo czasem coś w nim zapisuję z zajęć komputerowych to zajrzał do niego i powiedział do mnie:

- Ale Ty brzydko piszesz!

Roześmiałam się. Też mi nowość.

- Nigdy nie pisałam ładnie – odpowiedziałam mu.

Koleżanka wtrąciła, że to dlatego, że piszę szybko, co potwierdziłam, dodając, że zawsze zdążę przepisać notatki (no prawie zawsze, czasem ktoś jednak przerzuca szybciej lub mówi tak szybko, że po prostu nie da się zdążyć).

To chyba tyle. ;)

(A! Jeszcze byłam dzisiaj w bibliotece, odbywał się kiermasz i nabyłam dwie książki, złotówka za jedną ;)).

26 Komentarze

  1. Pan był chamem i prostakiem po prostu, myślę, że i na trzeźwo jest chamem i prostakiem. Alkohol buractwa nie czyni.
    Jeśli interesuje Cię tego typu tematyka to mogę rzucić garść dobrych filmów. Estoński „Nasza klasa” – na faktach. Amerykańskie „Słoń” – na faktach i „Paf-paf jesteś trup” – na bazie sztuki, której jestem w posiadaniu w wersji elektronicznej. Jeśli Cię zainteresuje (moim zdaniem jest mega) to mogę Ci przesłać. Jeszcze Szwedzki „Zjazd absolwentów” jest ciekawy, ale tu bardziej chodzi o konfrontację osoby prześladowanej z oprawcami, też na faktach, w ogóle to jak pradokument jest zrobione.

    • Jasne, nie mam co do tego zbytnio wątpliwości. Dzięki wielkie za te tytuły, posprawdzam sobie i poszukam, żeby obejrzeć. ;)

  2. Mój tata też miał ostatnio problemy z autem, dlatego poratowałam go moim i dopiero dzisiaj do niego wróciłam ;)
    Najważniejsze, że nic nie zepsułaś :p
    Jesteś już kolejną osobą, która wspomina o tym serialu! Mam tyle rzeczy, które chcę obejrzeć, kiedy znaleźć na to wszystko czas?
    Na temat pana nie będę się wypowiadać. Patriotyzm jest pojmowany bardzo różnie. Skoro jego zdaniem patriotyczna postawa to zataczanie się po mieście i obrażanie innych to nikt nie zmieni jego myślenia…
    Po mnie wszyscy spodziewają się nienagannego pisma, tylko Ci, którzy już pożyczali moje notatki, wiedzą jakie to są hieroglify ^^

    • Dokładnie, liczy się to, że nie zepsułam ;D. Serial naprawdę warty uwagi, porusza mocny problem i jest naprawdę dobrze zrealizowany. Takie jest moje zdanie. Tacy patrioci to nie patrioci, im się tylko wydaje, że są xD. Każdy pisze, jak pisze, ważne żeby się po sobie samej rozczytać! ;D

  3. Za takich patriotów to ja dziękuję, oby jak najmniej. Ciekawe, czemu mówi sie psia pogoda? ja też nie wyciągam zimowych ubrań z szafy na znak buntu, a co! Najwyżej chodzę szybciej :-)
    Samobójstwa to ciężka sprawa, z tego co czytałam jest ich coraz więcej, dorośli głównie z powodów ekonomicznych, młodzież z bardzo różnych przyczyn…
    Charakter pisma też mam brzydki, czasem sama siebie nie mogę odczytać, to chyba dlatego, że zawsze szybko piszę, ale jak trzeba to potrafię ładniej ;-)

    • Ja też za takich dziękuję… Tam ktoś próbował mu wyjaśnić, że mówi, iż jest patriotą, a obraża tą dziewczynę i jej kolegów, ale mniejsza już o to. Okropny typ. A nie mam pojęcia, dlaczego mówi się psia pogoda, może gdzieś znalazłoby się na to wytłumaczenie. ;) Tak, jest niestety coraz więcej. Właśnie piszę szybko i przez to brzydko, ale też nigdy specjalnie mi nie zależało na tym, żeby pisać ładnie.

  4. Znając trochę życie wiem , że takie tanie naprawy ostatecznie wychodzą drożej . Z autem trzeba do mechanika z prawdziwego zdarzenia …w końcu tu chodzi o Twoje bezpieczeństwo . Poza tym jeśli mechanik coś robi to daje gwarancję a Ty masz prawo potem do reklamacji jeżeli Twój „Złoty Szerszeń” dalej nie chodzi jak trzeba . A tak … zostaje Ci autobus. I np. użeranie się z chamem- pijakiem i do tego patriotą ;) . Też jestem zdania , że powinien być całkowity zakaz przewozu zapijaczonych pasażerów, obsługa autobusu powinna natychmiast reagować.
    Charakter pisma – zwierciadłem osobowości … :) To oczywiste , że gdy spieszymy się by zdążyć wszystko zanotować niestety bazgrzemy . Inna sprawa – kto dziś zwraca uwagę na kaligrafię ? Charakter pisma też się wyrabia , ale trzeba się temu poświęcić .

    Samobójstwa . To straszne , że tak wielu ludzi nie radzi sobie ze sobą , z życiem do tego stopnia , że wolą śmierć. Oczywiście problem jest bardzo złożony i trudno go rozwikłać w kilku zdaniach. Myślę , że ogólnie ujmując człowiek za bardzo odsunął się od drugiego człowieka.
    Człowiek jest zwierzęciem stadnym, potrzebuje bliskości, stada, jego ciepła i fizycznego kontaktu z innymi ludźmi… niestety ten obszar teraz bardzo szwankuje i generuje wiele problemów…

    • Tzw. prawdziwi mechanicy mnie tylko kroją i oszukują, a na miejscu mam sprawdzonego i naprawy wcale nie są takie tanie, bo części dużo kosztują. Po prostu nie płacę za tzw. robociznę, a on się zna i jemu wierzę, bo wiem też, że mnie nie oszuka. Jeśli już koniecznie muszę jechać na warsztat to jadę, ale z obawą, że jeszcze pogorszą sprawę. W autobus i tak się przesiadam ;). Zawsze brzydko pisałam, nigdy mi specjalnie nie zależało na tym, by robić to ładnie, tylko na tym, żeby zdążyć przepisać i wszystko mieć. ;) Co do samobójstw to podzielam Twoje zdanie.

  5. No to miałaś pełno wrażeń. Bardzo mnie zainteresował ten serial. I myślę sobie, że przypadki molestowania i mobbingu w różnych środowiskach są niestety często, nie tylko w Ameryce. Co do samochodu to wiem, gdzie się wlewa olej i płyn do szyb!!!

    • A właśnie, płyn do spryskiwacza sama wlewam ;D. Czyli nie tylko u mnie krucho z takimi czynnościami przy samochodzie ;D. Serial mi się podobał, wydaje się typowo młodzieżowy, ale naprawdę jeśli kogoś interesuje taka tematyka to jest ok, momentami może lekko przerysowany, ale to drobne sceny. Daję mu mocne 8. Myślę, że jest dobrze zrealizowany i aktorzy są ok, również tematyka, bo tak jak mówisz to jest spory problem występujący w wielu państwach.

  6. Tekst pełen wrażeń hehe :) słodko się nazywa ten Twój samochodzik, jak z bajki :) Coś masz pecha na tych pijaków w autobusach, mi się jeszcze nie zdarzyło. O serialu słyszałam, ale jakoś jak na razie nie mam nastroju na takie filmy, choć może być interesujący.
    Pozdrawiam :)

    • A tak sobie właśnie na niego mówię. ;) No z tymi pijakami to jest problem, przyczepiają się. Jeśli interesuje Cię taka tematyka to naprawdę dobry serial, tylko uprzedzam, że występuje w nim głównie młodzież. Są też nauczyciele i rodzice tych nastolatków.

  7. … na wykładach/ćwiczeniach… ważne żeby pisać szybko, a nie ładnie, ot co! Także masz przydatną umiejętność.
    Chyba muszę zacząć nazywać swoje autko, żeby czuło się bardziej osobowo ;)
    A o „13 powodach słyszałam”, ale jeszcze się nie wzięłam za ten serial.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    • Ooo zdecydowanie! ;)
      Na początku twierdziłam, że nazywanie swojego auta jest głupie, ale potem sama zaczęłam to robić ;D.
      A serial jak dla mnie godny uwagi, porusza naprawdę ciekawą i poniekąd trudną tematykę.
      Miłej soboty! ;)

  8. Czasami po prostu nie da się „ładnie” pisać;) Szybkość wykonywania notatek ma prędkość samochodu F1;) Zresztą charakter pisma nie świadczy o charakterze człowieka;)

    • Zwykle nic nie dotykam ,bo właśnie się obawiam, że zepsuję, ale czasem nie ma wyjścia. Po prostu. ;D Oj ,tak ;D.

  9. Słyszałem o tym serialu – codziennie wyświetla mi się propozycja obejrzenia go na FB, i w końcu wszedłem na Filmweb, żeby poczytać o nim. Ludzie różne rzeczy piszą. Może kiedyś sprawdzę osobiście – temat oczywiście ma ogromny potencjał. W USA na przykład więcej ludzi umiera z powodu popełnienie samobójstwa niż na wskutek wypadków komunikacyjnych – szokujące. Niesamowite jest też to, że jedni popełniają samobójstwa np. na wskutek dokuczania w szkole, a inni – tacy jak więźniowie łagrów, obozów zagłady, itd. – ratowali się, jak tylko mogli. Nie oceniam – sam mam swoje przejścia w tej materii; staram się tylko zrozumieć ten fenomen (na pewno nie jest to tylko kwestia wrażliwości potencjalnego samobójcy).

    • Czytałam, że co ósma śmierć w USA jest w wyniku popełnienia samobójstwa. Serial porusza tą tematykę i dlatego wydał mi się warty uwagi. Myślę, że to zależy od tego, jak dana osoba jest silna psychicznie i na ile sobie radzi z problemami sama i też czy potrafi zwrócić się o pomoc do innych, bo czasem właśnie tego potrzeba.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.