Bo zapomnę…

Jestem teraz kobieta pracująca, więc śpię, budzi mnie budzik, ogarniam się, jem i jadę. Spędzam 8 h w sklepie (+ 1,5 h na dojazd i kupienie czegoś do jedzenia, czyli 9,5 h), wracam, myję się, posprawdzam co słychać w sieci i idę spać.

Zasypiam dosyć szybko… I szybko się budzę. No niestety. Coś za coś. Wszystkiego mieć nie można.

Z tego powodu też proszę mi wybaczyć opóźnienia w pisaniu i komentowaniu.

Żebym nie zapomniała to:

1. Wkręciłam się w serial pt. ,,Wynonna Earp”, o którym pisała na swoim blogu Kami, więc ja powiem tylko, że można ten serial określić w czterech słowach: Dziki Zachód, demony i łowca. Dobrze się ogląda, mimo że nie przepadam za kowbojskimi klimatami. I jeszcze oglądam polski serial o tytule ,,Komisja morderstw”, kryminalny, ale nie taki typowy, bo policjanci rozwiązują zagadki dotyczące zabójstw z okresu drugiej wojny światowej, albo dokonanych w PRL-u. W obsadzie m. in.: Małaszyński, Buczkowska, Sabat i Pieczyński.

2. Zaczęłam czytać ,,Cień wiatru” C. R. Zafona, a także ,,Razem będzie lepiej” Jojo Moyes. Na razie mój typ to druga pozycja. W sensie lepiej mi się to czyta.

3. To jest fajna piosenka:



Mój hit w ostatnich dniach. ;D

4. Zapomniałam….

5. Zapomniałam….

6. Może sobie przypomnę….

7. Skleroza – rzecz nabyta, nieproszona, zawzięta.

Dobrej nocy, Kochani!

42 Komentarze

  1. Jesteś kobietą pracującą, więc z pewnością w swojej pracy poczynisz wiele spostrzeżeń.
    Przeczytałam z opóżnieniem poprzedni wpis i powiem Ci że nigdy w nic nie grałam…
    Powodzenia i uśmiechów na codzień Ci życzę.
    :-)

    • Już poczyniłam trochę. ;) Któregoś dnia może opiszę. Nie wiem którego, ale któregoś, jeśli się uda. ;) I może dobrze, że nie grałaś… Niektórzy przepuszczają tyle kasy, że głowa mała.
      Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie! ;)

  2. Skąd ja to znam. Jak pracowałam na etat, było tak samo.
    Dom, praca, praca, dom.
    Ale też dużo ciekawych doświadczeń i ocena swoich możliwości.
    Pozdrowionka :)

  3. Jejku… Słyszałam tę piosenkę kilka razy w radio, jest świetna, a zawsze zapomniałam jej poszukać :p
    Mnie powoli nudzi się siedzenie w domu i chętnie bym się z Tobą zamieniła…
    „Cień wiatru” leży u mnie na półce nietknięty (jeszcze prezent osiemnastkowy – może do 30 zdążę przeczytać…), a o Jojo Moyes jak na razie tylko słyszałam, sama nie czytałam, może gdzieś znajdę (i znów moje książki pójdą w kąt, bo te pożyczone zawsze dostają priorytet ^^ ).
    Nie oglądam teraz żadnego serialu; niestety Dziki Zachód to nie do konca moje klimaty :/

    • Jest świetna! ;) No właśnie to jest to, że w domu też po jakimś czasie się nudzi i szuka człowiek miejsca. Chodzi z kata w kąt i nie wie, co ze sobą począć. A tak, jesteś zmęczona, ale coś robisz i coś zarobisz. ;) Hahaha, do 30-tki mówisz ;D, powodzenia. Mi też trochę opornie idzie. Lubię książki Jojo Moyes, chyba 3 do tej pory przeczytałam, ale podobały mi się. Zwykle omijam szerokim łukiem Dziki Zachód, ale Wynonna jest ok, świetna bohaterka i aktorka. Taka zadziorna postać kobieca ;D.

    • Hahah, i teraz nie czuję się osamotniona w swoim zapominalstwie! Dziękuję, złożę odwiedziny na pewno. ;)
      Dobrej nocy! ;)

  4. W pierwszym momencie pomyślałam, że zaczęłaś grać w serialu, że się wkręciłaś np. na statystkę;-) Hm, zmęczenie… a tu wakacje w pełni, współczuję.

    • Nie, Iwonko. Ja i telewizja, dziewczyna ze wsi i telewizja. Chociaż ostatnio czytuję, że osoby z mojej okolicy zaczynają grać w paradokumentach xD. Ale nieee, w takim czymś to ja bym nie chciała. Poza tym ja chyba nie umiem udawać emocji. Dla mnie muszą one być prawdziwe. Czuję i wyrażam. Pokazuję, dlatego cenię sobie aktorów właśnie za umiejętne odegranie emocji, wcielenie się całym sobą w postać, którą się gra.

  5. Codzienna taka miałka powtarzalność… i Ciebie dopadła . ;)
    Życie ! … powodzenia . ;)
    Miłego weekendu , takiego leniwe się wlokącego , bez budzika i gonitwy na czas … Pozdrawiam :)

    • A niespecjalnie narzekam. Zmęczenie jest, czasu nie ma, ale też jakoś najgorzej nie jest. Jakbym siedziała w domu to nie mogłabym sobie miejsca po jakimś czasie znaleźć. A ile też można robić to samo? Jak jest nudno to nie jest fajnie. W pracy też czasem jest nudno, ale no tak to jest po prostu.
      Ooo bez budzika jak najbardziej, już wyciszyłam dawno telefon, żebym nie usłyszała, że dzwoni ;D.
      Dobrej nocy! ;)

      • wiem , że nie narzekasz … na razie to w Twoim życiu miła odmiana i nowe doświadczenie , a Ty lubisz doświadczać bo lubisz się uczyć :) I to mi się w Tobie bardzo podoba . :) Powodzenia . No i naładuj dobrze akumulatory bo przed Tobą kolejny tydzień wyzwań ;)
        Pozdrawiam .

  6. Przesłodka końcówka wpisu! :D Również jestem zapominalska.. Wymyśliłam idealny prezent urodzinowy dla mojego chłopaka no i cóż.. nie zapisałam sobie…. no i… no zapomniałam, no. Eh. :D
    M.

    • Dzięki, M.! ;)
      Oooo nieeee, co za niefart!
      A może się przypomni?
      Mi się często przypomina, ale po czasie xD.

  7. O tak, osoba pracująca zawodowo nie ma zbyt wiele czasu na swoje ukochane blogowanie, zresztą po wielu latach pracy skądś pojawia się zmęczenie i po powrocie do domu chce się często zwyczajnie wyciągnąć na kanapie i nie myśleć już o niczym :-)

  8. Ten serial to pewnie na wzór świetnego westernu Wayat Earp…
    Cień wiatru czytałam, książki Zafona maja specyficzny klimat, polecam też inne.
    Ty zapominasz? a co ja mam powiedzieć, wszystko zapisuję…

    • Bardzo możliwe. Chyba jest oparty o serię komiksów, nie mam czasu, żeby zgłębić aż takie aspekty. Tylko oglądam ;). No zapomniałam dzisiaj np. sprawdzić rolkę w kasie, jak robiłam raport i co? I oczywiście musiała się skończyć w ważnym momencie… Też coś sobie czasem zapiszę, to dobry sposób. ;)

Odpowiedz na „~MartynkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.