Nieogarnięty piątek

,,Ku chwale Nieogarniętym”

Nieogarnięci zapominają, by za chwilę sobie przypomnieć,

Co mieli zrobić.

Nieogarnięci fryzurę w nieładzie mają,

Bo kto by tam się włosami przejmował,

Gdy są inne do zrobienia rzeczy.

Nieogarnięci ledwo orientują się, jaki dzień jest

I dłuższą chwilę muszą się zastanawiać, co robili wczoraj.

Nieogarnięci mogą denerwować,

Ale można też się z nich pośmiać.

Tak właśnie mniej więcej Nieogarniętych można zdefiniować. ;)

 

Dzisiaj mam nieogarnięty piątek, stąd taki wiersz. Od rana miałam dużo gazet do przyjęcia, które składałam do ósmej. Poinformowałam pana, że wczoraj przyszły jego cygaretki, a on mi mówi, że nie pali. Pomyliłam klienta ;D. Ogólnie ruch był i na nic nie było czasu. Ciągle miałam wrażenie, że o czymś zapomniałam.

Ale już weekend. Cały wolny! ;) (To znaczy jutro mamy chrzciny u wujka, ale co tam… Mam nadzieję, że jakoś przetrwam.)

30 Komentarze

  1. Powodzenia jutro na chrzcinach! A mój piątek był nad wyraz ogarnięty, ponieważ postanowiłam się zmobilizować i skupić na pracy nad kartką urodzinową dla przyjaciela! :)

    • Jakoś przetrwałam. Dzięki. ;) Ooo super, też lubię robić takie kartki, aczkolwiek bardzo dawno nie robiłam…

  2. zmęczenie , nadmiar zajęć , zbyt dużo naraz się dzieje , np młyn w pracy i nic dziwnego , że człowiek czuje , że nie ogarnia …

    Nie myśl już o pracy … wolny weekend ! To jest to ! :) Udanej imprezy ! I w ogóle dużo relaksu w te wolne dni . Pozdrawiam :)

  3. Stan nieogarnięcia jest mi dobrze znany i w mojej cyferkowej pracy potrafi narobić szkody – szczególnie, kiedy robię tzw. czeskie błędy, których później szukam i szukam :-P

    • Oj, to się potem nasiedzisz i naszukasz. Ale jak trzeba, to trzeba. No bywają takie nieogarnięte dni, na które człowiek nic nie poradzi. ;)

  4. W takie dni można zapomnieć, jak się człowiek nazywa ;-)
    Chyba każdemu z nas sie zdarzają, tylko ciekawe, jaka jest przyczyna? Pogoda, przemęczenie, rozkojarzenie?
    Czasami mylą mi się dni tygodnia lub zakładam bieliznę na lewą stronę ;-)
    Miłego spotkania w gronie bliskich :-)

    • Dokładnie! ;)
      Myślę, że zmęczenie, pogoda, no ja to jestem też sama z siebie trochę roztrzepana, więc to tylko dodatkowe czynniki ;D. Też mi się to zdarza! ;D
      Pozdrawiam!

  5. W takim razie życzę udanego, wolnego weekendu!
    A co do nieogarnięcia – też tak czasem mam.
    Lubię mieć wiele pod kontrolą, ale nie zawsze się udaje.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    • Kontrolę też lubię, dlatego taki dzień nieogarnięcia to masakra. Ale co zrobić, bywa ;D.
      Dobrej niedzieli! ;)

  6. Też jakaś nieogarnięta ostatnio jestem. Miała być sałatka z jajkami i uratowałam w ostatnim momencie suit, bo już prawie miały wybuchać ze spalonego garnka … :)

  7. Nieogarnięta? To ja zazwyczaj. Rzadko udaje mi się wszytko dokładnie od czubka głowy do stóp poukładać.
    W pracy, mówisz? Gorzej jakbyś chodziła po całej sali z pizzą naokoło i pytała klientów kto zamawiał. X’D

  8. Może nie jesteś nieogarnieta tylko zmęczona. Dopiero co szkoła, teraz praca – daj sobie więcej luzu, choćby wieczorami i w weekendy. ten na pewno dobrze wykorzystaj. na imprezie też może być relaksująco.

    • Zmęczenie też może być. Ale ja bywam roztrzepana też sama z siebie ;D. Na takich imprezach to jestem w stanie wytrzymać przez dwie godziny, potem staje się dla mnie męczarnią.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.