Relacja z wczorajszego dnia

Wczoraj.

Siedzę w autobusie komunikacji miejskiej. Autobus jeszcze stoi na pętli. Chcę się dostać na uczelnię.

Wyciągnęłam książkę i czytam kolejny rozdział.

Patrzę na kasownik. Jest godzina 8.40. Jeszcze 9 minut i pojazd ruszy. Wbijam wzrok z powrotem w książkę. ,,Cień wiatru” Zafona, który porzuciłam po przeczytaniu kilkudziesięciu stron, a teraz do niego wróciłam.

Nagle przerywam czytanie i widzę starszego pana, który wchodzi ostatnim wejściem do środka autobusu, a za nim podążą facet po 30-tce z telefonem w ręku. Nie odstępuje go na krok. Nagrywa go. Informuje starszego jegomościa, że zrobi mu zdjęcie i że w jego wieku nie wypada tak się zachowywać, że jest grubiański i chamski, i on to pokaże (chyba w Internecie – wnioskuję).

Siedzę osłupiała i patrzę za nimi. Przemierzyli cały autobus. Młodszy mężczyzna zanim wysiadł usłyszał jeszcze od starszego, że ma spadać.

Tak, faktycznie zachowanie nie na miejscu, zgadzam się w myślach z 30-latkiem.

Potem zadaję sobie pytanie: Dokąd ten świat zmierza?

I nie wiem, ale mam obawy.

Tym bardziej, gdy godzinę później słyszę, że kobieta to nie kobieta a samica, natomiast mężczyzna to samiec z punktu widzenia demografii. Ograniczenie tylko  do biologii nie podoba mi się.

Jestem przerażona takim myśleniem i tym, że ludzie zaskakują. W ten negatywny sposób.

31 Komentarze

  1. Powiem Ci, że tyle narzeka się czasem na młodych, a ja często wstydzę się za ludzi w wieku do mojego podobnym i to młodzi raczej pozytywnie potrafią zaskoczyć…
    na szczęście różnimy się trochę od zwierząt, by tylko przez pryzmat rozmnażania na nas patrzeć, ale z kolei niektórzy gorzej od zwierząt w tym porównaniu wypadają ;-)

  2. Niestety, takie sytuacje mają miejsce wokół nas.
    Jednak nauczyłam się, że gdy na coś nie mam wpływu, nie mogę się tym za bardzo przejmować – to nic nie da, a tylko będę się przez to źle czuła… choć nie zawsze da się tak bezrefleksyjnie przejść nad czymś co się widzi, słyszy…
    Pozdrawiam.

    • Nie dotyczyło to bezpośrednio mnie, więc się specjalnie nie przejęłam, aczkolwiek wolałabym nie być świadkiem takich sytuacji.
      Dobrego popołudnia! ;)

  3. Chamstwo jest wszechobecne.
    Wystarczy /tak jak Ty/ zatrzymać się w biegu i poobserwować innych ludzi.

    A „Cień wiatru” przepiękny.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • Niestety jest wszechobecne…. Strasznie niestety. ;D Jestem w połowie, na początku mnie nie wciągnęło, ale teraz już tak. ;) Pozdrawiam. ;)

  4. Cień wiatru mnie prześladuje. Muszę w końcu przeczytać. Taka sytuacja z komunikacji rzeczywiście niezbyt miła…teraz każdy może zostać nagrany…ech…a chamstwo się panoszy

  5. Ale nie czaję co ten starszy Pan robił? Bo szczerze mówiąc gdyby, ktoś zaczął mi nagle robić zdjęcia, czy nagrywać, również bym go spacyfikowała.
    Mnie „Cień wiatru” jakoś nie podszedł.

    • Ogólnie to opisana przeze mnie sytuacja była dalszym ciągiem. Podejrzewam, że ten młodszy facet był kierowcą innego autobusu i ten starszy pan coś tam nawywijał, może naubliżał temu kierowcy, a potem się przesiadł w mój autobus, a tamten pogonił za nim z komórką, żeby go nagrać.

  6. Często mówi się, że to młodzi ludzie są wredni, ale zważmy na to, że starsi ludzie prowokują i to bardzo swoim zachowaniem. Niejednokrotnie tylko rzucają się starsi ludzie na wszystkich jakby to właśnie dla nich można było, ale niestety żyjemy w takim dziwnym społeczeństwie i nic nas nie powinno zdziwić :)

    • Czasem właśnie tak jest, jak napisałaś. Nie tylko młodzi są winni ;D i nie można tylko na nich wszystkiego zwalać. Nie powinno, a jednak dziwi. I to nieraz można być w szoku.

  7. a ja myślę ,że tu kwestia wieku nie ma żadnego znaczenia … po prostu musi być dużo starych chamów skoro mamy tylu młodych … z tym się przecież nikt nie rodzi … :(

  8. Znaczy się, że wiek nie ma nic do rzeczy. Jeżeli ktoś od maleńkości był wychowywany na chama, to na starość nie zmieni się przecież…

  9. Nieprzyjemne zdarzenie. Tylko po co ten telefon i nagrywanie? Rozumiem, że żyjemy w takich czasach, gdzie dokumentowanie w taki sposób zajść jest najpopularniejsze, ale… Chyba bym się powstrzymała. A to biologiczne spłaszczenie człowieka również mi się nie podoba.

  10. Ja jeszcze co do Zafona. Są jeszcze kolejne części Cienia wiatru, równie piękne. A oprócz tego książki z młodzieńczego okresu pisarza. Przeczytaj wszystkie, bo warto, zachwycisz się !:)
    Pozdrowienia ciepłe slę

  11. Dziwna sytuacja, można poczuć się nieswojo, ja już chyba zapomniałam takie rzeczy z Polski albo ich wtedy nie było. Teraz ze słyszenia zaskakuje mnie wiele rzeczy niestety w tą nie fajną stronę

    • Jakbyś wróciła, to pewnie niejedno by Cię zaskoczyło. Szkoda, że ludzie zaskakują raczej w ten negatywny sposób.

  12. Różnie to bywa z tą kulturą. Jej brak można zaobserwować w każdej grupie wiekowej. Ostatnio przy galerii minęło mnie trzech chłopców (maks 12 lat każdy) – jeden z nich splunął dwa razy na chodnik, drugi głośno (ależ był z tego dumny) opowiadał jakie jego wymarzona dziewczyna powinna mieć piersi, a trzeci z tego rechotał i drapał się po tyłku.
    Wniosek z tego taki, że i przyszłość i przeszłość narodu ma problemy z ogładą, wyczuciem i.. no.. po prostu z kulturą osobistą.
    Buziaki, M.

    • No to jest racja. Za zachowanie tych chłopaków odpowiada trochę szkoła i rodzice, nie tylko oni sami. Oni skądś to słyszą, skądś biorą wzorce. No niestety.
      Wszystkiego dobrego! ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.