Po czasie

Nie pisałam, bo nie wiedziałam, o czym napisać. Czy w ogóle było o czym napisać?

Nie chciałam się żalić, ani smucić. Nie chciałam roztrząsać pewnych spraw, bo i tak musiałam o nich opowiadać osobom w moim otoczeniu. Chciałam posprzątać bałagan, którego narobił mi ktoś inny. Chciałam porobić zadania na studia, chciałam odpocząć choć trochę. Wyszło częściowo. Wszystko.

Żyję pracą. Żyję studiami. Żyję domem.

Jutro mamy wyjazd z grupą ze studiów w ramach doradztwa zawodowego.

A propos miałam dwa spotkania z doradcą zawodowym. Czeka mnie trzecie. Okazuje się, że wcale nie powinnam zostać ani pracownikiem socjalnym, ani socjologiem. Tylko że to też są różne obszary działania. Wiadomo, że nie we wszystkich się dany człowiek sprawdzi, ale któryś okaże się dobry. A może żaden. I to jest ten problem.

Ale wyszło na przekór.

Może będę musiała się przekwalifikować. Nie wiem, czy nie jest na to za późno. Pani A. stwierdziła, że nie, że nigdy nie jest, ale nie mam tego poczucia. Teraz go nie mam. Bo faktycznie, może ciągła praca z ludźmi nie będzie mi dawać satysfakcji, a nawet mocno mnie unieszczęśliwi. To nie znaczy jednak, że nie chcę spróbować, skoro to skończyłam. Nie wiem, co zrobię. Mam jeszcze inne plany.

Usłyszałam też ostatnio, że  może po prostu jestem indywidualistką i samotnicą, i tak po prostu jest i będzie. Po co to zmieniać i naginać się do czegoś? Akceptacja kluczem do sukcesu.

Działanie jest moim sensem. Kiedy nic nie robię, czuję że obumieram, jak drzewo, w którego pniu zalęgły się korniki.

Chodzi za mną ta piosenka:



No i tyle.

Może następnym razem pojawię się z czymś ciekawszym.

17 Komentarze

  1. Zawsze warto próbować, bo jak inaczej sprawdzisz, co jest dla Ciebie najlepsze?
    Syn znajomej poszedł na medycynę za radą rodziców, zmienił po I roku, w międzyczasie pracował w Anglii na zmywaku, potem poszedł do pracy w Polsce i studiował zaocznie co innego. Teraz tez nie pracuje w swoim zawodzie i już dwa razy zmieniał branżę…ale twierdzi, ze sie rozwija i jest szczęśliwy :-)

  2. Doradcy zawodowi, to jedno, a to, co czujesz – to zupełnie inna sprawa.
    Sama też miałam okazję mieć zajęcia z doradcą zawodowym w liceum i pewnie nie odnalazłabym się w drodze, która wtedy mi wychodziła z tych testów. Człowiek się zmienia, ewoluuje.
    Fajnie jest iść za głosem serca, pasji…
    Pozdrowionka! :)

  3. Myślę podobnie jak ~Megły … możesz przyjąć sugestie , ale nie musisz ich stosować w trybie natychmiastowym . Skoro wybrałaś to co wybrałaś to przynajmniej sprawdź czy się będziesz w tym realizować . Jeśli poczujesz ,że to jednak nie to poszukasz nowych możliwości … powinnaś sama kreować swoje życie . Doradca, jak sama nazwa wskazuje jest tylko doradcą , miło , że wskazała Ci jakieś inne opcje . Ty jednak musisz sama odnaleźć swoją drogę :) Powodzenia :)
    Lubię tą piosenkę … :)

  4. Bo człowiek musi działać i tu masz całkowitą rację. Myślę, że życie i serce pokieruje Cię w odpowiednim czasie tylko ważne jest by nie przegapić nawet tych najmniejszych znaków

  5. Doradca zawodowy to fajna fucha. Można nagadać co się chce i tak nikt tego nie sprawdzi. Nie przejmowałabym się tym. Popracujesz i będziesz wiedzieć czy to lubisz i w którą stronę chcesz się rozwijać. Wykształcenie to jedno, a praca zupełnie co innego.

  6. „Dobrymi radami piekło jest wybrukowane”, więc przyjmuj je ale nie koniecznie stosuj, bo tylko Ty znasz siebie najlepiej. Kiedyś znajdziesz swoją pasję, która pomoże Ci znaleźć właściwą pracę i ukierunkuje życie.

  7. Wiesz.. 7 lat temu w życiu bym nie powiedziała, że uczenie dzieci angielskiego będzie fajne, przyjemne i dla mnie. Najpierw zasmakuj – a potem wyrób sobie opinię! Poza tym Ty znasz siebie najlepiej i doskonale wiesz, co potrafisz. Wszystkiego się można nauczyć więc nie ma się czym martwić na zapas. :) Mówię z własnego doświadczenia!
    Buziaki, M.

  8. Jeśli chodzi o pracę zawodową, chyba po prostu trzeba znaleźć swoje miejsce w życiu. Fajnie, jak się wie, co chce się robić. Ja to robiłam metodą prób i błędów.

  9. Najważniejsze to czuć się dobrze samemu ze sobą. Zawsze o tym pamiętaj. Jeśli utkniesz w czymś, czego nie lubisz będziesz zawsze nieszczęśliwa. Nawet o tym nie wiedząc do końca bo nie będziesz miała szansy poznać to, co byś pokochała.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.